Bornholm oferuje wspinaczkę, jazdę konną, wycieczki rowerowe, kajakarstwo i nawet nurkowanie w malowniczych zatokach i jaskiniach morskich. Dla entuzjastów historii i kultury są liczne zabytki, muzea i festiwale, które zachwycą każdego. Bornholm to także raj dla podniebienia. Warto przespacerować się na trasie plac Św. Piotra – Koloseum, a po drodze zobaczycie m.in. zamek oraz most Świętego Anioła, budynek Museo Centrale del Risorgimento czy ruiny Forum Romanum. Kalkulacja ceny przeprowadzona jest przy założeniu, że w podróży biorą udział 2 osoby. Podsumowanie kosztów wycieczki: TRÓJMIASTO – to wyjątkowy kompleks 3 różnych organizmów miejskich połączonych unikalnym położeniem nad Zatoką Gdańską i oddzielonych polodowcowymi wzgórzami morenowymi od reszty świata. 1000 letni Gdańsk, stolica pomorskiego, o wysokich walorach architektonicznych i kulturowych łączy się z najsłynni 627 zł. * Stan na 12.10.2023. O aktualną cenę zapytaj naszego konsultanta (tel. +48 42 630 80 00 lub +48 692 160 363) lub sprawdź na: Praga-Wiedeń (3 dni) Cena obejmuje: - przejazd autokarem klasy PREMIUM (powiększona przestrzeń między siedzeniami, klimatyzacja, DVD, WC, barek) Wycieczkę najlepiej rozpocząć pięknym zielono znakowanym szlakiem z Jakuszyc. Dojeżdżają tam autobusy PKS z Jeleniej Góry (kilka dziennie, szczegóły na stronie PKS Jelenia Góra ). Powrót z Kowar (kilka autobusów na godzinę). Dzień 1. Długość trasy: 21 km, 935 m podejścia, 630 m zejścia. Czas przejścia bez odpoczynków: 6h wycieczka 3 dniowa. Wrocław to jedno z najpiękniejszych miast w Polsce zasługujących na szczególną uwagę. Jego architektura, liczne mosty i położenie tuż nad Odrą dało mu przydomek Wenecji Północy. Przeplatające się tu wpływy kultury polskiej, niemieckiej i czeskiej widać na każdym kroku co czyni niesamowitym klimat stolicy Poza zwiedzaniem możesz wybrać się na różne wycieczki fakultatywne, dzięki czemu w pełni spersonalizujesz swoje wakacje na wyspie. Plan tej zimowej wyprawy zakłada podróżowanie zgodnie z ruchem wskazówek zegara wokół obwodnicy Islandii oraz dotarcie do malowniczego półwyspu Snæfellsnes. Przeżyj przygodę życia podczas 3-dniowej wycieczki w Anglii!Wybierając ten niezapomniany pakiet wakacyjny, odwiedzisz najlepsze miejsca w Anglii we własnym tempie. WYCIECZKI W SZKOCJI. Wycieczki przez cały rok. Prywatna wycieczka taksówką. Historyczny spacer po Edynburgu - 1 dzień; Firth of Forth & The Trossachs - 1 dzień; The Wonders of Scotland przez cały rok - 3 dni; Królestwo Fife i Perthshire - 3 dni; Scottish Frontier; Między murami - 4 dni; Wakacje w Szkocji; Baza w Edynburgu - 5 dni Najlepsza tygodniowa samodzielna wycieczka po obwodnicy Islandii i Złotym Kręgu organizowana latem. 4.7. Przeczytaj 201 recenzji. Prawdopodobnie wkrótce się wyprzeda. W pełni spersonalizowana. Samochód i noclegi. Darmowe anulowanie. 24/7 obsługa klienta. Idealny plan podróży. fYkGl. Bornholm - Majorka Północy 14 mar 21 13:43 Ten tekst przeczytasz w 3 minuty Wyspa Bornholm to duńska wyspa w południowo-zachodniej części Morza Bałtyckiego. To niezwykłe miejsce często nazywane jest Majorką Północy ze względu na swój łagodny, morski klimat. Można spotkać tu niezwykle bujną roślinność - bambusy, owocujące figowce oraz palmy. Nie brakuje również szerokich plaży zachwycających drobnym, niemal białym piaskiem. Fascynująca jest również urokliwa rybacka architektura w ślicznych miasteczkach. To miejsce idealne do zwiedzania i poznawania odległej historii menhiry. Sprawdź, co koniecznie musisz zobaczyć na niezwykłej wyspie Bornholm. Foto: Shutterstock Bornholm, Dania Bornholm to duńska wyspa położona na Morzu Bałtyckim - zaledwie 100 kilometrów od polskiego wybrzeża. Choć formalnie przynależy do Skandynawii, to turystów przyciąga na nią nietypowe dla tego regionu duże nasłonecznienie – od maja do sierpnia na Bornholmie miesięcznie jest ponad 300 godzin słońca. Jednak Bornholm sprawdzi się nie tylko jako opcja dla amatorów plażowania i słodkiego lenistwa, ale też dla miłośników pieszych i rowerowych wycieczek. Co warto zobaczyć? Jak tam dotrzeć? Bornholm – jak zwiedzać? Na Bornholm z Polski łatwo dotrzeć promem – z Kołobrzegu lub ze Świnoujścia. Inna opcją są tanie linie lotnicze oferujące loty do stolicy wyspy, Ronne. Poruszanie się po wyspie jest także bezproblemowe – wszędzie dojedziemy autobusami, których kursuje sporo i mają wiele przystanków. Jednak ze względu na niewielkie rozmiary Bornholmu i wspaniałe widoki po drodze, warto zdecydować się na zwiedzanie na rowerze. Wyspa jest niezwykle przyjazna amatorom dwóch kółek – oferuje ponad 200km świetnie przygotowanych tras rowerowych (asfaltowych, szutrowych oraz leśnych) i rozwiniętą infrastrukturę, z której mogą korzystać rowerzyści. Przy ścieżkach rowerowych na stołach pod parasolami serwowane są soki, kawa, kanapki i świeże domowe ciasto. Co ciekawe, korzystać z tych przekąsek można samoobsługowo – punkty takie wyposażone są w cennik i skarbonkę na opłaty. Mieszkańcy Bornholmu są ufni i przyjaźni! Na wyspę można przyjechać z własnym rowerem lub wypożyczyć jednoślad na miejscu. Dostępne są także przyczepki dla dzieci. Ponadto na Bornholmie czeka na turystów wiele muzeów i miejsc historycznych, a także atrakcji dla miłośników sportów, zwłaszcza windsurfingu i nurkowania, zaś amatorzy wędkarstwa znajdą na niej wiele okazji do połowu. Bornholm, Dania Bornholm zachwyca pięknem przyrody. Niezapomniane zachody słońca, szerokie, piaszczyste plaże i majestatyczne klify na wybrzeżu a ponadto gęste lasy, jaskinie, niezwykłe formacje skalne – to wszystko czeka na głodnych wrażeń turystów i jest dosłownie na wyciągnięcie ręki. Mały rozmiar wyspy sprawia, że podczas nawet krótkiego urlopu łatwo jest odwiedzić sporo rozmaitych atrakcji. Co warto zobaczyć przede wszystkim? Hammershus to największe w Skandynawii ruiny średniowiecznego zamku i symbol Bornholmu. Fortyfikacja powstała w XIII wieku na zlecenie arcybiskupa Lund, a na przestrzeni wieków przechodził z rąk do rąk. Zwiedzić ruiny zamku można bezpłatnie, zaś widok z jego okolic zapiera dech w piersiach. Przy dobrej widoczności z okolic Hammershus można zobaczyć szwedzkie wybrzeże. Svaneke to jedno z najbogatszych miast wyspy, jednak nie należy spodziewać się tam przepychu, blichtru czy ostentacji. Urokliwe miasteczko ze starym portem i kolorowymi domkami, zachowało wiele ze swojej średniowiecznej i nieco późniejszej zabudowy. Jeździ po nim nawet tramwaj konny, co jest samo w sobie wyjątkową atrakcją! Znajduje się w nim także browar Bryghuset – jedyny na wyspie, gdzie również można oddać się degustacji trunku tworzonego według dawnych receptur. Helligdomsklipperne, czyli Święte Skały – skalne, granitowe formacje dochodzące do 22 metrów wysokości, tworzące ciekawe formy; w niektórych skałach są niewielkie groty. Klifowe wybrzeże podziwiać można również z pokładu statku turystycznego, który wypływa z położonego niedaleko miasta Gudhjem. Hammeren to najdalej na północ wysunięty kraniec Bornholmu. Hammerknuden - bo tak również nazywa się to miejsce, dzieli od reszty Bornholmu dolina tektoniczna. Spacerując wokół masywu HAmmeren obejrzeć można dwie latarnie morskie, ruiny dawnej kaplicy Salomons Kapel oraz największe na wyspie polodowcowe jezioro Hammerso. Teren masywu pokryty jest w większości wrzosowiskami. Louiselund stanowi jedno z największych w Danii skupisk menhirów, czyli starożytnych kamieni kultowych, które odgrywały ogromna rolę w dawnych wierzeniach mieszkańców wyspy. Oglądać można aż 51 ogromnych kamieni, z których najwyższe mają ok. 2 metrów wysokości. Foto: Shutterstock Port Roenne, Bornholm Bornholm – atrakcje Będąc na Bornholmie warto wybrać się do Gudhjem, które słynie z duńskich kanapek smorrebrod (ciemne pieczywo z dodatkiem sałatki, kurczaka czy tuńczyka). Skaliste wybrzeże, strome uliczki, dużo knajpek i wędzarni – mówi się nawet, że to tu można skosztować najlepszego wędzonego śledzia na wyspie – oraz charakterystyczny dla wyspy rotundowy kościółek Osterlars kirke, to główne uroki tego miasteczka. Stąd również można popłynąć w rejs na urokliwą wyspę Christianso. To mała wysepka należąca do archipelagu Ertholmene, który leży zaledwie 18 km od wyspy Bornholm. W sezonie letnim odbywają się jednodniowe rejsy turystyczne, z Gudhjem. Podziwiając cuda przyrody na Bornholmie nie wolno pominąć Ekkodalen, czyli Doliny dolina szczelinowa, a tworzące ją niemal pionowe, wysokie, granitowe ściany mają specyficzne właściwości akustyczne –sprawiają, że każdy, najmniejszy nawet dźwięk jest powielany przez echo. Najlepsze echo uzyskuje się przy źródle Hansa Christiana Orsteda, które było starożytną świętą studnią. Uważano, że jego bardzo czysta i smaczna woda była lecznicza. Warto wybrać się na spacer wzdłuż niewielkiego strumyka, który przepływa przez Ekkodalen, celem wycieczki może być najwyższy szczyt Bornholmu wzniesienie o nazwie Rytterknaegten. Nieodłącznym elementem krajobrazu Bornholmu są wiatraki rozsiane po całej wyspie. Obok zabytkowych młynów wiatrowych postawiono nowoczesne elektrownie wiatrowe. Niewątpliwą atrakcją turystyczną są stare wiatraki. Na wyspie zachowało się ich 14. Najpopularniejszy wśród turystów jest ogromny biały "holender" znajdujący się w miejscowości Årsdale. Został on udostępniony do zwiedzania. Warto odwiedzić także Muzeum Bornholmu w Ronne – tu można poznać długą i ciekawą historię wyspy, której dzieje sięgają nawet czasów prehistorycznych! To jedno z najstarszych muzeów w całej Danii! Data utworzenia: 14 marca 2021 13:43 To również Cię zainteresuje Masz ciekawy temat? Napisz do nas list! Chcesz, żebyśmy opisali Twoją historię albo zajęli się jakimś problemem? Masz ciekawy temat? Napisz do nas! Listy od czytelników już wielokrotnie nas zainspirowały, a na ich podstawie powstały liczne teksty. Wiele listów publikujemy w całości. Znajdziecie je tutaj. 4 dni na Bornholmie, po taniości… Jeżeli macie zamiar wyjechać z dala od ludzi, hałasu, chcecie zaszyć się na łonie natury, najlepiej nad morzem, koniecznie wybierzcie wyspę Bornholm. Chociaż znajduje się bliżej Szwecji, należy do Danii i nie odbiega w niczym od reszty Skandynawii. Bornholm nie jest zbyt wielką wyspą. Samochodem da się go przejechać w jeden dzień. Najlepiej wybrać się jednak rowerem. Dania słynie z jednych z najlepszych dróg rowerowych. Część tras dostępnych jest nawet wyłącznie dla dwukołowców. Wytyczone bowiem częściowo zostały w miejscu zlikwidowanej linii kolejowej. Tak więc wyspę warto odwiedzić całymi rodzinami. Przy dłuższym pobycie nawet najmłodsi dadzą objechać cały Bornholm. Z Polski dostaniecie się promem z Kołobrzegu. Podróż ta trwa ponad cztery godziny. Tyle czasu spędzacie na rozbujanej łodzi, tak więc jeżeli macie chorobę morską lepiej się zabezpieczyć. Żegluga urozmaica nam czas filmami familijnymi, nie brakuje bufetu (chociaż dosyć skromnego), nie ma problemu z toaletą. Przypływacie do Nexo. Dla mnie jednego z najsłabszych miast na całej wyspie. I tak swoim urokiem przyciągną was typowe kolorowe domki. Musicie zastanowić się czy rzeczywiście chcecie jechać ze swoim rowerem, czy też wypożyczy w miejscowym punkcie. Przewóz roweru statkiem będzie kosztować was 75 zł w dwie strony. W Nexo za wypożyczenie roweru na 4 dni zapłacicie 100 zł (200 koron). Do tego możecie dobrać przyczepkę, w podobnej cenie (jej koszty dzielicie oczywiście na kilka osób). Ja wybrałem właśnie opcję czterodniowego pobytu na wyspie, z wypożyczonym rowerem. Pora ruszać. Już od was zależy, w którą stronę się najpierw udacie. Wybrałem drogę wzdłuż południowego brzegu, prowadzącą do stolicy wyspy – miasta Rønne. Dobra wiadomość to taka, że teren jest całkowicie płaski. A więc nie umęczycie się za bardzo i bez przygotowań do wyjazdu przejedziecie pewnie spokojnie ze 40 kilometrów (dystans z jednego punktu do drugiego wynosi koło 30 km). Po drodze nie będzie aż tyle zwiedzania. Zahaczycie na pewno o miasteczko Aakirkeby, które do XVIII wieku było najważniejszą osadą na wyspie, z siedzibą władz sądowniczych i kościelnych. Głównym punktem jest kościół. Jest on najstarszą i największą świątynią na Bornholmie, zbudowaną ok. roku 1150 z lokalnego kamienia w stylu romańskim. Wewnątrz znajduje się chrzcielnica z XII wieku, wyrzeźbiona w piaskowcu. Wygrawerowano na niej napis pismem runicznym. Zwróćcie uwagę także na ambonę, bo to najpiękniejsza jaką przyjdzie wam oglądać na całej wyspie. Nie będzie problemem ze znalezieniem także sklepu. Na całej wyspie głównie można żywić się w Sparze czy Netto. Porada Janusza numer 1: pamiętajcie, że butelki są dodatkowo płatne. Stąd lepiej wybierać napoje w kartonach. Najtańsze kosztują 5 zł (10 koron). Co do cen pozostałych produktów – wiadomo, to Skandynawia. Wracając na trasę dotrzecie w końcu do rotundy w Nylars. Na całej wyspie są takie cztery. Malowniczy kościołek powinien być otwarty, a wstęp oczywiście darmowy. Atrakcją jest możliwość wejścia na poddasze – jak głosi ostrzeżenie, na własną odpowiedzialność. Trudu żadnego nie było, a stare mury i deski były miłym urozmaiceniem. Właściwie kolejnym punktem na naszej trasie będzie już Rønne. Pod Netto w centrum miasta złapiecie darmowe wifi. Duńczycy niestety sępią internetu. Ale to właśnie dobra okazja by odciąć się od świata i mieć spokojny urlop. Do zobaczenia jest tu kościół, chociaż pod względem wyposażenia nie dorównuje poprzednim świątyniom. Poniżej znajduje się latarnia czy tablica upamiętniająca rybaków, którzy zginęli w okresie II wojny światowej. Ale Rønne to także port. Stamtąd odpływają statki chociażby do Szwecji, a gdybyście byli autostopowiczami, to przed bramkami nie byłoby problemu ze złapaniem samochodu, który zabrałby was promem na stały ląd. Sam widziałem. W okolicy znajdują się jeszcze szczególnej urody domki. Jest również sklep Tiger, który podbija ostatnio polskie miasta. I jest tam naprawdę wszystko. Od dekoracji domu, po drobną odzież. Nawet ogromne puszki ciastek, za 15 złotych (30 koron). O takiej cenie w Kopenhadze możecie jedynie pomarzyć. I tu tak bardzo płakałem, że nie mam miejsca w plecaku i na rowerze, by się obkupić… Znalazłem jeszcze półkę w sklepie, zatytułowaną „produkty Bornholmskie”. Doszedłem do wniosku, że nie mają oni żadnych swoich specjałów. Co najwyżej różne rodzaje powideł, chociażby z żółtych śliwek, co jest u nas rzadkością. Ale jeżeli lubicie produkty własnej roboty, to jadąc rowerem nie przegapcie przydrożnych budek, w których mieszkańcy i mieszkanki wystawiają swoje produkty. Ustawiona jest tam kasetka, do której wrzucacie pieniążki za zakupiony produkt. Bardzo często widziałem owoce, kartofle, dżemy, a nawet niepotrzebne komuś rupiecie (i ozdoby z kamieni produkcji własnej). Na Bornholmie najlepiej znaleźć tanie pola namiotowe. Nasze pierwsze miejsce noclegowe oddalone jest od Rønne o 5 kilometrów. Trzeba jechać drogą na lotnisko i je minąć – chociaż warto się na nim na chwilę zatrzymać, by pobrać (oczywiście darmowe) mapki Bornholmu. Faktycznie trzeba było zagłębić się trochę w las, by do pola dotrzeć. Na miejscu można spotkać samych Polaków i Polki. Właściciele pobierają od nas 25 koron od osoby (czyli 12 i pół złotego). Za dodatkową opłatą korzystacie także z prysznica. Jeżeli macie jeszcze siłę warto przejechać jeszcze 2 km do miejscowości Arnager. Czeka na nas piękne, przezroczyste morze, kawałek plaży, klimatyczny pomost, duńska flaga powiewająca na pagórku oraz zachód słońca (jeżeli traficie tam o tej samej godzinie co ja). Oczywiście najlepsze jest to, że możecie zostawić wszędzie rower, bez przypięcia (ba, nawet z bagażem) i po kilku godzinach będzie on nadal stał w tym samym miejscu. Drugiego dnia musimy przejechać ponownie przez Rønne, tak więc wizytę możecie rozłożyć sobie na dwa dni. Dzisiaj do pokonania mamy całe zachodnie wybrzeże. I ta trasa będzie dla nas niespodzianką. Po pierwsze sporo będziemy jechać lasem, nie jak uprzednio przez łąki i pola. O ile dojazd do Hasle będzie ponownie łatwy (w Hasle znajdziecie wędzarnie, kawałek plaży, kościół na górce) to na dalszej drodze czeka nas wspinaczka z rowerem. Wszystko przez pagórek Jons Kapel. Według legendy nazwa ta wzięła się od mnicha wysłanego na Bornholm, aby nieść chrześcijaństwo. Miał on wspinać się na klif, skąd lepiej było słychać jego opowieści o Biblii. Jak już pokonacie ten podjazd (o wysokości 70 metrów i nachyleniu 20 promili, jak wyczytałem), będziecie musieli schodzić po schodkach. Oczywiście tylko jeżeli chcecie zobaczyć skały Jonsa. Sam nie wiem czy warto było. W każdym bądź razie oko nacieszyło się okolicą – żółtym polem, zielonym lasem w głębi, błękitnym morzem w dali i jasnym niebem. Ach… Przecież zapomniałem zachwalać, że po drodze znajdziemy bezpłatne toalety. Tak jest i w tym miejscu. Nie jest łatwo. Dalej znowu pod górę i znowu przez las. Po drodze pozbierajcie z krzaczków jagody. Mijam miejscowość Vang. Zrezygnowałem po tym jak zobaczyłem jak bardzo położona jest w dole (domyślacie się ile trzeba znowu rower pchać do góry?). W końcu jedziemy w rejony starego zamku! Hammershus jest największym w Skandynawii kompleksem ruin średniowiecznej wartowni. Był twierdzą niemal nie do zdobycia. Budowę rozpoczęto w XIII w z polecenia władz kościelnych. Warto porobić sobie zdjęcia wśród wszystkich murów. Stamtąd macie dwie drogi (2 i 4 kilometrową) do „aglomeracji” Allinge-Sandvig. Ja wybrałem jednak dłuższą, ponieważ zaraz przy niej znajdowało się moje kolejne miejsce noclegu. Rozstawiłem namiot pod czereśnią. Co najlepsze, spałem za darmo, gdyż nie pojawił się właściciel. Gdybyście mieli problemy z jego znalezieniem – biwak mieści się na tyłach muzeum przy drodze Moseløkkeve. Po krótkim odpoczynku postanowiłem wyruszyć jeszcze na wieczorne zwiedzanie miasta i porządną, ciepłą kolację. Miasteczko mnie zachwyciło i chyba jest moim ulubionym na całej wyspie. Ponownie kolorowe domy, kościółek, willa masońska (na co by wskazywał cyrkiel na szczycie), niedaleko przykład współczesnej architektury – Meeting Dome. Tak zajechałem do Sandvig. Mamy tu już zupełnie inny morski brzeg, szkierowy, w postaci płaskich skał. Trafiłem na drogę prowadzącą do latarni morskiej. Pojazdy muszą pozostać przed bramą wjazdową. Warto obejść cały pagórek dookoła, gdzie znajduje się jeszcze druga bliza, do której nie dotarłem ponieważ zaczęło się ściemniać. Rankiem postanowiłem ponownie odwiedzić Allinge. Potem wróciłem na drogę, którą jechałem w kierunku Svaneke. Po drodze pagórki i pola i trochę lasu, także mix tego co widzieliśmy do tej pory. W Tejn zahaczyłem na chwilę o stocznię. Po drodze kamienista plaża, ale nie mogłem sobie odmówić wejścia do wody. Mijamy muzeum sztuki, dojeżdżamy do Gudhjem. Miasteczko wita nas wiatrakiem. I to druga moja ulubiona miejscowość na wyspie. Obowiązkowym punktem jest lodziarnia, gdzie można kupić sobie ogromnego loda świderka z wybranym przez siebie dodatkiem (czy to maczany w czekoladzie, kakao, orzechach itd.) czy w kulkach. Nie przeliczajcie ceny na polskie złote. Chociaż raz nie patrzmy na pieniądze… Z górki schodzi się w stronę portu. Cudownie położona miejscowość. Odpocząć możecie na skałach. Odwiedźcie też kościół (chociaż już do końca wycieczki nadal najładniejsze pozostaną dla mnie dwa pierwsze). Upał spowodował, że odpuściłem drogę do Svaneke (tam też byłby problem ze znalezieniem taniego pola). Skręciłem więc w bok, po kilku kilometrach znalazłem gospodarstwo, w który tuż przy lesie, można było rozbić namiot. Obok znajdował się wyciąg narciarski. W okolicy jest jeszcze kolejna rotunda. Będąc po siedemnastej była już niestety zamknięta. Kończę dzień dosyć wcześnie, trzeba zebrać siły na kolejny. I znowu słońce praży. I znowu droga usiana pagórkami. Mijam kilka mniejszych miejscowości, zatrzymuję się jedynie przy kościołach, po kilku kilometrach pod wiatrakiem. Jest i Svaneke. Wita nas kolejnym wiatrakiem i wieżą. Ciekawski Ryszard musiał pod nią zajechać, mimo zakazu nawet wejść po krętych schodkach. Niestety, klapa na górze była zamknięta. Miasteczko wynagrodziło mi moje rozczarowanie. Wędzarnia, przy której można pozować z armatami, latarnia morska i ponownie ciekawy skalisty brzeg… Był idealny do opalania na płaskich skałach, które skutecznie osłaniają także od fal i dają miejsce do swobodnej kąpieli (nawet w ukryciu, jeżeli schowacie się za kamieniami). Dalej pozostaje mi już tylko wracać do Nexo. Po drodze wjeżdżam do Arsdale, które oglądam nie schodząc z roweru, gdyż jedyną atrakcją jest kolejny wiatrak, w którym można kupić pamiątki. Jeżeli tego nie zdążyliście zrobić, to koniecznie nadróbcie zaległości, bowiem w Nexo żadnych gadżetów nie znajdziecie. Nexo zostawiłem do zwiedzania na sam koniec. Po raz kolejny największą uwagę przykuwa kościół… Ryszard Kopittke Konkretne adresy tanich pól namiotowych Niedaleko Allinge, Møselokkevej 5 Za Rønne, Skraedderbakkevejen 2 Przy Gudhjem, Gudhjemvej 35 Kilka innych miejsc znajdziecie na googlach, wyszukując frazę Primitive Camping Bornholm Twoje ustawienia plików cookie Przetwarzamy Twoje dane osobowe, korzystając z plików cookies dla zapewnienia prawidłowego korzystania z naszej strony, w tym poprawy jej funkcjonalności, dostarczania spersonalizowanych reklam, oferowania funkcji mediów społecznościowych oraz przeprowadzania analizy ruchu na naszej stronie. Klikając przycisk „Zgadzam się” wyrażasz zgodę na wykorzystanie plików do celów wymienionych powyżej. Klikając przycisk „Dostosuj ustawienia” możesz w każdej chwili dokonać indywidualnego wyboru lub wycofać swoją zgodę. Więcej informacji o korzystaniu przez nas z plików cookies oraz o przetwarzaniu Twoich danych osobowych, w tym o przysługujących Ci uprawnieniach znajdziesz w Polityce Prywatności. Wycieczka 1-dniowa Bornholm: Majorka Północy i niezwykła wyspa ze wspaniałymi plażami na południu, urwiskami i górami na północy. Rønne - największe miasto na wyspie. Jego klimat tworzą zabytkowe domy, urokliwe uliczki, galerie oraz przytulne kawiarenki. Allinge miasto - gospodarz corocznego festiwalu jazzowego wraz z sąsiednim Sandvig, pełnym wiekowych domków rybackich i starych luksusowych hoteli, usytuowane na skalistym wybrzeżu z wciśniętymi w granitowe zatoczki plażami, malowniczymi uliczkami oraz ciepłolubną roślinnością tworzą atmosferę śródziemnomorskiej riwiery. Gudhjem - miasteczko z największym w Danii holenderskim wiatrakiem, miasto artystów o niesamowitej atmosferze z charakterystycznymi kominami wędzarni śledzi - bornholmskiego przysmaku. od 320 pln za osobęw kabinie na promie Zamów lub zadaj pytanie | Sprawdź inne wycieczki PROGRAM Dzień 1 spotkanie uczestników wycieczki na Terminalu Promowym w Świnoujściu ul. Dworcowa 1, zaokrętowanie na prom wyjście promu ze Świnoujścia program rozrywkowy dla dzieci, relaks na pokładzie obiad na promie przyjście promu do Rønne autokarowe zwiedzanie północnej części wyspy przejazd zachodnim wybrzeżem wyspy w kierunku północnym, po drodze mijamy: Hasle z nietypowym, jak na tradycyjny Bornholm portem, w którym stare zabudowania kontrastują z bardzo nowoczesnymi domkami wypoczynkowymi; Helligdomsklipperne - przepiękne wybrzeże północnej części wyspy z poszarpanymi klifami, pełne skalnych labiryntów i jaskiń postój przy ruinach i fortyfikacjach Zamku Hammershus - największy w Skandynawii zespół ruin średniowiecznego zamku, malowniczo położony na klifie Osterlars Kirke najstarszy i największy kościół rotundowy na wyspie. Najważniejsza atrakcja na wyspie, owiane tajemnicą Templariuszy kościoły rozbudzają wyobraźnię zwiedzających i urzekają swoja niepowtarzalną architekturą powrót do Rønne wyjście promu z Rønne wieczór rozrywki - relaks na pokładzie, zakupy w sklepie przyjście promu do Świnoujścia, wyokrętowanie* zakończenie wycieczki OFERTA ZAWIERA przejazd promem na trasie Świnoujście - Rønne - Świnoujście obiad na promie spacer po Rønne autokarowe zwiedzanie północnej części wyspy ubezpieczenie KL i NNW Signal Iduna Bezpieczne Podróże Standard (wariant podstawowy, nie obejmuje chorób przewlekłych) DOPŁATY do kabiny 2-osobowej bez okna - 110 PLN (obowiązek wykupienia całej kabiny) do kabiny 2-osobowej z oknem - 130 PLN (obowiązek wykupienia całej kabiny) do kabiny 3-osobowej bez okna - 125 PLN (obowiązek wykupienia całej kabiny) do kabiny 3-osobowej z oknem - 145 PLN (obowiązek wykupienia całej kabiny) do kabiny 4-osobowej bez okna - 140 PLN (obowiązek wykupienia całej kabiny) do kabiny 4-osobowej bez okna - 160 PLN (obowiązek wykupienia całej kabiny) UWAGI Dla pasażerów podróżujących z Rønne do Świnoujścia oferujemy możliwość noclegu i pozostania na promie do godziny 8:45 następnego dnia. Pasażerowie, którzy mają wykupioną kabinę w rejsie Rønne - Świnoujście mają możliwość pozostania w niej bez dodatkowych kosztów (informację o noclegu należy zgłosić wcześniej w recepcji promu). Pasażerowie, którzy nie mają wykupionej kabiny w rejsie Rønne - Świnoujście, mogą wykupić nocleg w recepcji promu według obowiązującego cennika dla tej linii. Dodatkowo istnieje możliwość wykupienia śniadania podczas rezerwacji biletu lub bezpośrednio w restauracji na promie. Posiłek jest serwowany w godzinach 07:30-08:30. Do dyspozycji gości na promie: restauracja, sklep, cafeteria, kawiarnia, kasyno. Organizator zastrzega sobie możliwość dokonania niezbędnych zmian programu i ceny imprezy. Bornholm Bornholm Bornholm Bornholm Bornholm Bornholm Przeglądaj inne wycieczki Rejs promem w obie strony Miejsce w kabinie na promie Posiłki na promach WYPRZEDANA