Nasz ranking otwiera kot perski – rasa posiadająca od wielu lat swych wiernych miłośników, uwielbiających połączenie uroczego pyszczka, wspaniałej okrywy włosowej i spokojnego charakteru tego kota. Kot perski to posiadacz najdłuższej sierści wśród kotów domowych (włosy okrywowe mogą osiągać długość 10–15 cm).
Kot syjamski – pochodzenie i historia rasy. Kot syjamski, to rasa kota, która pochodzi z południowo-wschodniej Azji, z państwa Syjam, od którego wywodzi się nazwa rasy. Koty te trafiły na rynek brytyjski dopiero w 1884 roku. Pierwsze koty syjamskie zostały podarowane przez władcę Syjamu w prezencie brytyjskiemu konsulowi.
Pierwsza ruja u kotki zwykle zaczyna się między 6 a 12 miesiącem życia, jednak może nastąpić już w wieku 4-5 miesięcy. Czas trwania pierwszej rui może być różny dla każdego zwierzęcia i może trwać od kilku dni do nawet 2 tygodni. Warto pamiętać, że pierwsza ruja u kotki jest często krótsza i mniej intensywna niż wszystkie
Zobacz 7 odpowiedzi na pytanie: Jak rozpoznać ciążę u kota? Systematyczne pobieranie treści, danych lub informacji z tej strony internetowej (web scraping), jak również eksploracja tekstu i danych (TDM) (w tym pobieranie i eksploracyjna analiza danych, indeksowanie stron internetowych, korzystanie z treści lub przeszukiwanie z pobieraniem baz danych), czy to przez roboty, web crawlers
Poród u kota to niezwykła chwila, a opiekunowie często przeżywają go bardziej niż same zwierzaki. Nie należy się jednak zbytnio martwić – poród u kota najczęściej przebiega gładko, a do przyjęcia kociąt na świat wystarczają instynktowne zachowania samej kociej mamy. Nie oznacza to jednak, że opiekun kotki nie ma nic do roboty.
Etap prodromalny – zmiana osobowości kota, brak apetytu, gorączka. Ten etap wścieklizny trwa u kotów 2-3 dni. To wtedy zmienia się zachowanie mruczka. Odważne koty stają się nieśmiałe
Mogłoby się wydawać, że rozróżnienie kota od kotki jest zadaniem banalnie prostym, jednak sytuacja ta komplikuje się szczególnie w przypadku kociąt. W dalszej części artykułu poruszymy więc kwestię nie tylko odróżniania płci, ale i wszelkich występujących pomiędzy nimi różnic. Jak rozpoznać płeć kota po urodzeniu?
Jak rozpoznać kotkę? Kształt waginy kotki jest w kształcie przecinka. Na zdjęciu 3 tygodniowa koteka. Jak rozpoznać płeć u kota? Hodowla Kotów.
Kot wiejski – jak jest, co można zrobić. Kot na wsi to najczęściej nadal zwierzę pracujące. Ma określone zadanie do wykonania: łapanie i odstraszanie myszy. fot. Shutterstock. Wiejski kot z reguły nie ma ani czasu, ani możliwości, by beztrosko wylegiwać się na kanapie. Jego główne zadanie to ochrona zbiorów przed szkodnikami.
Kastracja nie okalecza kota! Kot nie ma świadomości własnego ciała, nie zdaje więc sobie sprawy, że brakuje mu jakiegoś organu. Kastracja to ulga dla kota. Niewykastrowane kotki mogą doświadczać permanentnych rujek, które mają negatywny wpływ na zdrowie kotki: brak snu, spadek apetytu, odporności, irytacja, nadmierne pobudzenie.
a91EN5. Tak jak w przypadku innych ssaków, dymorfizm płciowy kotów uwidacznia się pod wieloma aspektami. Wielu przyszłych właścicieli zadaje sobie szereg pytań związanych z tym, jaka płeć pupila będzie odpowiednia, a co za tym idzie – jak prawidłowo ją zidentyfikować. Mogłoby się wydawać, że rozróżnienie kota od kotki jest zadaniem banalnie prostym, jednak sytuacja ta komplikuje się szczególnie w przypadku kociąt. W dalszej części artykułu poruszymy więc kwestię nie tylko odróżniania płci, ale i wszelkich występujących pomiędzy nimi różnic. Jak rozpoznać płeć kota po urodzeniu? Określenie płci przez osoby niedoświadczone u nowonarodzonych kociąt jest zadaniem praktycznie niemożliwym, bowiem ich genitalia zyskują kształt dopiero w następnych tygodniach życia. Kluczową kwestią jest więc znajomość budowy zewnętrznych narządów płciowych kotów, która pozwoli na chociażby wstępne ustalenia. U małych kotek, odbyt i ujście układu moczowo-płciowego, są położone niezwykle blisko względem siebie, a u kotów – nieco bardziej oddalone (o około 1-1,2 cm). Charakterystycznym u samiczek jest również kształt wejścia do pochwy, wyglądający jak pionowa linia. U samców natomiast wyczuwalne będą niewielkie wypukłości pomiędzy odbytem a ujściem układu moczowo-płciowego, które docelowo staną się jądrami. Powszechnie przyjętym schematem rozróżniania płci u kotów jest porównywanie ich narządów płciowych do znaków interpunkcyjnych – u kotek średnika, a kotów dwukropka. Należy jednak zaznaczyć, że wyraźne różnice anatomiczne u czworonogów są widoczne dopiero po osiągnięciu dojrzałości płciowej. Jak rozpoznać płeć kota dorosłego? Wraz z wiekiem, różnice w wyglądzie zewnętrznych narządów płciowych u kotów stają się coraz bardziej widoczne. Wówczas określenie płci nie powinno sprawiać już żadnych problemów. U kotów widoczne staną się bowiem w pełni rozwinięte jądra, a odległość pomiędzy odbytem a ujściem układu moczowo-płciowego znacznie się zwiększy. Narządy płciowe u kotek wciąż będą przypominały pionową kreskę, jednak i w tym przypadku, odległość od odbytu do układu moczowo-płciowego ulegnie zwiększeniu. Czy umaszczenie kota może świadczyć o jego płci? Okazuje się, że kwestią niezwykle przydatną w rozpoznawaniu płci kota może być jego umaszczenie. Zarówno sierść szylkretowa (czarno-ruda), jak i calico (czarno-rudo-biała) występują niemal tylko i wyłącznie u kotek. Zaledwie 1 na 3 tysiące szylkretowych kotów jest kocurem. Istotnym jest jednak fakt, że takie czworonogi rodzą się w wyniku mutacji genetycznej, a co za tym idzie – przeważnie są bezpłodne. Z drugiej strony jednak, aż 80% kotów o rudym zabarwieniu występuje w płci męskiej. Kotki w tym kolorze są więc rzadkością, co silnie wiąże się z trudnościami w dziedziczeniu „genu rudości”. Czym się różnią koty i kotki? Oprócz różnic w zewnętrznych narządach płciowych, u kotów występuje szereg znaczących zmian, zarówno w wyglądzie, jak i usposobieniu, które mogą przyczynić się do prawidłowego zdefiniowania płci zwierzęcia. Kocury cechują się przeważnie znacznie masywniejszą budową, a także większą wagą i rozmiarem. Są to kwestie szczególnie zauważalne w przypadku dużych ras, takich jak Maine Coon czy Ragdoll. Samce (szczególnie wykastrowane) wykazują również większe skłonności do spożywania nadmiernej ilości pożywienia, co z kolei skutkuje szybkim przybieraniem na wadze. Zauważalną różnicą pomiędzy kotkami, a kocurami jest również intensywność zapachu ich moczu, którym kocury znaczą swój teren. Nie sposób zaprzeczyć stwierdzeniu, że niewykastrowane samce wydzielają niezwykle charakterystyczne zapachy, w dużej mierze związane z hormonami. W przypadku kotów domowych kluczową może okazać się więc kwestia wyboru odpowiedniego żwirku do kuwety. Zdecydowanie powinien on być możliwie najbardziej chłonny, a także neutralizujący wszelkie zapachy. Jednocześnie warto zwrócić uwagę na produkty naturalne, które nie będą przyczyniały się do powstawania reakcji alergicznych. Naszą propozycją będą więc marki takie jak JRS Cat’s Best, CERTECH Super Benek, CALITTI Wood Fibre oraz BAZYL Universal. Jeśli natomiast chodzi o kotki – ich budowa przeważnie jest znacznie smuklejsza i drobna, co widać szczególnie po mniejszym rozmiarze głowy. Niezwykle typowym wśród niewykastrowanych samic jest zachowanie podczas rui, które wiąże się z widocznym pobudzeniem, mającym na celu znalezienie partnera, a także głośnym, bardzo charakterystycznym miauczeniem. Różnice pojawiają się także w umaszczeniu, a często i w usposobieniu. Kotki przeważnie wykazują znacznie spokojniejszy charakter, jednak kwestia ta nie jest regułą. Charakter zwierzęcia nie będzie dobrym wyznacznikiem płci, ponieważ zachowanie kota zależy tylko i wyłącznie od jego indywidualnych predyspozycji. Nie oznacza to więc, że każdy kocur będzie przejawiał skłonności do agresji, a każda kotka będzie towarzyska. Można pokusić się o stwierdzenie, że takie sformułowania są pewnego rodzaju stereotypami, które przyczyniają się do szufladkowania kotów poszczególnych płci. Sprawdź naszą ofertę najlepszej jakości żwirków dla kotów: Sklep Zoologiczny wybór żwirków dla kotów Jaka płeć kota będzie lepsza? Prawdę mówiąc, podział na „lepszą” i „gorszą” płeć, nie ma absolutnie żadnego sensu. Decydując się na adopcję lub zakup kota, kierowanie się jedynie jego płcią może okazać się bardzo mylące. Szczególnie, jeśli zwierzę jest (lub będzie) wykastrowane. W tym miejscu warto zaznaczyć, że zabieg kastracji niesie za sobą wiele pozytywów, dlatego też powinien zostać poddany chociażby rozważeniu, a najlepiej – wcielony w życie. Poza tym, że uniemożliwia rozmnażanie, kastracja chroni kotki oraz kocury, przed wszelkimi chorobami zarówno zewnętrznych, jak i wewnętrznych narządów płciowych. Co więcej, zabieg ten jest w stanie skutecznie wydłużyć życie pupila, aby przynosił on radość domownikom przez jak najdłuższy czas. Posiadanie niewykastrowanego kocura wiąże się z koniecznością znoszenia często nieprzyjemnych, intensywnych zapachów moczu, którym zwierzę znaczy swój teren. Ponadto w okresie godowym samce mogą wykazywać zwiększony poziom agresji, a także skłonności do praktykowania wszelkich ucieczek i podróży w poszukiwaniu partnerek. W przypadku braku kastracji u kotek, ich buzujące hormony często spędzają sen z powiek. Szczególnie w okresie rui, kiedy to uporczywie domagają się zaspokojenia swoich popędów, ujadając i wykazując uporczywe zachowania. Samice często tracą wówczas apetyt, co niesie za sobą ryzyko gwałtownej utraty wagi, a także odwodnienia. Ponadto są one nadzwyczajnie pobudzone i mało śpią, przez co stają się wykończone. Poszukiwania partnera są także związane z próbami ucieczek, które z kolei mogą nieść za sobą duże niebezpieczeństwo. Należy jednak zaznaczyć, że kastracja nie wpływa na charakter i usposobienie kota, a jedynie eliminuje wszelkie popędy płciowe, które to z kolei mają bardzo duże znaczenie. Dlatego też poszukiwania kociego towarzysza absolutnie nie powinny być definiowane tylko i wyłącznie przez płeć, a raczej temperament zwierzęcia.
Rozpoznanie płci u kota może być trudne, ponieważ na pierwszy rzut oka ciężko określić czy mamy do czynienia z kocurem czy kotką. Szczególnie jest to utrudnione, gdy nasz kotek jest mały, ale spokojnie – istnieją na to pewne sposoby. Jeśli chcesz się dowiedzieć jakie, to ten wpis jest właśnie dla ciebie. Jak odróżnić kota od kotki Znajomość płci kota wiąże się nie tylko z wyborem imienia, ale również pielęgnacją, odżywianiem i usposobieniem, którego poszukujemy u zwierzaka. Jest to również kwestia niezbędna podczas zabiegu kastracji, ponieważ w przypadku samiczki kwota można dojść nawet do 320 zł, natomiast u samca zamkniemy się w 100 złotych. Musimy być świadomi, że koszta te mogą wzrastać wraz z lekami oraz ewentualnymi komplikacjami podczas zabiegu. Podsumowując – znajomość płci kota jest bardzo ważna, jednak teraz odpowiedzmy sobie na pytanie jak to Po pierwsze musimy podnieść ogon kota. W przypadku kotki można mówić o obrazie podobnym do średnika (;), ponieważ układ moczowo-płciowy wygląda jak pionowa szczelina. Natomiast u kocura ujście moczowo płciowe i odbyt są od siebie oddalone co przywodzi na myśl dwukropek (:). Jeśli dobrze się przyjrzymy będziemy w stanie dojrzeć między nimi wypukłość, będą to kocie jądra. Im starszy kot tym bardziej będą one widoczne. Jeśli nie jesteś pewien, czy twój koc jest samcem lub samicą udaj się z nim do weterynarza. Nie tylko wykona od wszystkie potrzebne badania, ale również powie ci jak dbać o swojego zwierzaka (zob. więcej, kim jest kot dla człowieka). Kot czy kotka Każdy kot jest inny i chociaż przyjęło się, że kocury są bardziej leniwe, a kotki wolą przytulanie, nie generalizuj ich. W końcu koty mają równie zróżnicowane osobowości co ludzie. Warto wspomnieć o tym, że dużo częściej rasowe koty mają określone cechy charakteru niż dachowce. Musisz zdawać sobie sprawę, że twój kot musi nauczyć się ciebie, a ty jego. Jeśli zauważysz niepokojące zachowanie u swojego zwierzaka zwróć się do behawiorysty. W tym akapicie warto wspomnieć o rezygnacji z kastracji kota i sterylizacji kotki. Naturalnym usposobieniem kotów jest bycie humorzastymi. Podczas rui kotka i kocur mogą zostawiać na meblach swój zapach. Dla wielu właścicieli koty w tym okresie stają się uciążliwymi lokatorami ze względu na nerwowość i zawodzenie. Po zabiegu koty stają się dużo spokojniejsze, jednak zaczynają tyć. Odpowiednio zbilansowana dieta pozwoli utrzymać zwierzaka w dobrej kondycji. Kiedy już wiesz jak odróżnić od siebie kotkę od kocura, pamiętaj, że o zwierzęta należy dbać. Regularne wizyty u weterynarza, odrobaczanie, pobieranie krwi oraz szczepienia to podstawa by mieć szczęśliwego pupila. Related posts:
Status prawny kota w Polsce Jeśli wędrujący po ulicy, ogrodzie działkowym czy wiejskiej drodze kot automatycznie budzi w Tobie syndrom ratownika, daj sobie na wstrzymanie – nie każdy wałęsający się bezpańsko mruczek potrzebuje Twojej pomocy i nie każdy szuka domu. Według ustawy z dnia 21 sierpnia 1997 roku o ochronie zwierząt istnieją trzy rodzaje zwierząt: „domowe”, „bezdomne” i „dzikie”. Definicja prawna, zawarta w artykule 4 pkt. 17 opisuje kota domowego jako „zwierzę tradycyjnie przebywające wraz z człowiekiem w jego domu lub innym odpowiednim pomieszczeniu, utrzymywane przez człowieka w charakterze jego towarzysza”. Punkt 17 tego samego artykułu definiuje zwierzęta dzikie jako „nieudomowione, żyjące w warunkach niezależnych od człowieka”, a zwierzętami bezdomnymi określa „zwierzęta domowe lub gospodarskie, które uciekły, zabłąkały się lub zostały porzucone przez człowieka i nie ma możliwości ustalenia ich właściciela lub innej osoby, pod której opieką trwale dotąd pozostawały”.Dzikie koty łatwo odnajdują się na wolności i nie zawsze potrzebują pomocy człowieka. Dzikie koty to dobro narodowe chronione prawem Koty wolno żyjące podlegają nie tylko ochronie prawnej, ujętej w ustawie, zakazującej zabijania i znęcania się nad zwierzętami. Zgodnie z przepisami koty bytujące na terenach miejskich, wiejskich oraz w obrębie rodzinnych ogrodów działkowych stanowią naturalny element ekosystemu i nie są kotami bezdomnymi, lecz dzikimi. Według artykułu 21 wymienionej ustawy takie zwierzęta stanowią dobro ogólnonarodowe i powinny mieć zapewnione warunki rozwoju i swobodnego bytu. Oznacza to, że koty wolno żyjące mają prawo bytować w miejscu, w którym żyje kocia populacja i nie mogą być ani przeganiane i wyłapywane ani wywożone czy przesiedlane. Właścicielem dzikich kotów jest Skarb Państwa, a gmina ma obowiązek zapewnienia im opieki, w zakres której wchodzi schronienie, dokarmianie oraz sterylizowanie i leczenie. Gminy mają za zadanie wypełniać swe ustawowe obowiązki i robią to zwykle przy pomocy społecznych opiekunów kocich populacji. Kot z biologicznego punktu widzenia Gwoli ścisłości należy podkreślić, że powyższe rozróżnienie dotyczy prawnego, a nie biologicznego punktu widzenia, bo z perspektywy nauki – a przynajmniej dużej często naukowców – dzisiejszy kot domowy (Felis silvestris catus) nie jest już zwierzęciem dzikim, lecz udomowionym. Wywodzi się on od żbika nubijskiego (Felis silvestris lybica), zamieszkującego północną Afrykę i Bliski Wschód. Proces udomowienia kota zaczął się około 12 tysięcy lat temu i według niektórych naukowców wciąż się nie skończył. Fizycznie i genetycznie koty domowe są bowiem niemal identyczne ze swoimi dzikimi kuzynami. „Są udomowione zaledwie w połowie” – wyjaśnia prof. Wes Warren, genetyk z The Genome Institute na University of Washington. Kocie pyszczki nie mają bardziej łagodnego wyglądu, ich zęby nie uległy zmniejszeniu, a charaktery nie stały się bardziej uległe. W naszym artykule chodzi jednak o przepisy prawne, regulujące status kota i jego prawa, a nie o okrycia naukowe, traktujące ten gatunek zupełnie z innego punktu widzenia. Definicje a rzeczywistość Niezależnie od suchych tekstów prawa zwykle bardzo ciężko odróżnić kota domowego „wychodzącego” od kota bezdomnego czy dzikiego, zwłaszcza, jeśli zetknęliśmy się ze zwierzęciem po raz pierwszy. Obroża na szyi może być poszlaką, że kot ma swój dom i wyszedł jedynie na codzienne obchody. Równie dobrze zwierzę może jednak błąkać się zagubione po okolicy już o dłuższego czasu. I jeśli nikt nie udzieli mu pomocy - czy kot bezdomny staje się automatycznie kotem wolno żyjącym? Zwykle mocny stan wychudzenia lub zaniedbane futro świadczą o tym, że kot domu nie ma – ale jak stwierdzić, czy go stracił czy nigdy nie posiadał? Bezdomne kotki, dzikie czy wychodzące? W określeniu „statusu” kociej znajdy pomoże wywiad środowiskowy – mieszkańcy danej okolicy lub właściciele ogrodów działkowych potrafią zwykle udzielić informacji o bytujących tam zwierzętach. W poszukiwaniu potencjalnie istniejącego właściciela pomogą również ogłoszenia ze zdjęciem kociak. Na dołączone do niego pytanie „Czy ktoś za mną tęskni?” zazwyczaj zgłaszają się osoby, które zwierzę znają z sąsiedztwa, a w najlepszym przypadku sami szukający go opiekunowie. Pewnym wyznacznikiem może być też stopień spoufalenia, z jakim napotkany kot reaguje na człowieka. Przyzwyczajone do kontaktu z ludźmi i spragnione go zwierzę inaczej podejdzie do wyciągniętej ręki niż nauczone podejrzliwości (pół)dzikie zwierzęta z ulicy. Gdzie oddać bezdomne koty? Zgodnie z artykułem 11a ust. 2 wspomnianej ustawy gmina ma obowiązek odławiania bezdomnych zwierząt i zapewnienia im miejsca w schronisku, jest zatem zobligowana do świadczenia bezpłatnej pomocy bezdomnym kotom. Do takiego przytułku powinny trafić „zwierzęta bezdomne”, czyli te, które kiedyś były „zwierzętami domowymi” i miały właściciela. Natomiast koty dzikie, od zawsze żyjące w środowisku naturalnym, znaleźć się tam nie powinny – co najwyżej w celu ich kastracji. Sprawa zaczyna się komplikować, jeśli gminy odmawiają pomocy chorym, znalezionym przez ludzi kotom i sprzeciwiają się umieszczeniu ich w schronisku. Urzędnicy zasłaniają się wtedy często argumentem, że w odróżnieniu od psów, jednoznacznie zaliczanych do zwierząt udomowionych, koty już do takich nie należą i nie obejmuje ich, zgodnie z obowiązującymi przepisami, opieka świadczona przez gminę. Ryzyko takiej reakcji wzrasta, jeśli kot jest chudy i zaniedbany, prowokując swoim wyglądem stwierdzenie, że jest typowym, żyjącym na ulicy „dachowcem”. Jeśli jednak znajdziesz wyraźnie udomowionego, lecz porzuconego lub zagubionego kota, obowiązkiem gminy jest udzielić mu pomocy i przejąć nad nim opiekę. Działkowe dzikuski: wolnoć Tomku w swoim domku Napotykając koty na terenach działkowych i wiejskich drogach, nie działaj pochopnie próbując je „ratować”. Jeśli nie wyglądają na chore, a chcesz zrobić coś dobrego, ogranicz się do napełnienia im miski z wodą, a jeśli panuje zima, również karmą. Dzikie koty zwykle świetnie radzą sobie same i nieufnie reagują na obecność człowieka, do pełnych misek podchodząc najczęściej po jego oddaleniu. W przypadku wyniszczonego stanu zdrowia napotkanego kota lub widocznych chorób, np., skóry, oczu czy problemów ortopedycznych, koniecznie poinformuj Urząd Gminy. Według obowiązujących przepisów to właśnie gmina ma bezwzględny obowiązek opieki nad wolno żyjącymi kotami i nie może scedować tych zadań na schronisko dla zwierząt. Również koszty programu opieki nad takimi zwierzętami – zarówno ich dokarmiania, jak i niesienia pomocy medycznej – ponosi właśnie dzikie i domowe: bezdomność zwierząt rośnie Ale na tym koci problem się nie kończy – złożona jest nie tylko sytuacja prawna i związana z nią elastyczność interpretacji statusu napotkanych mruczków. Olbrzymim utrudnieniem – zarówno w poszukiwaniu właścicieli zaginionych kotów, jak i w egzekwowaniu sankcji za znęcanie się nad nimi – jest wciąż nieistniejący obowiązek rejestracji i czipowania zwierząt. W konsekwencji oznacza to bowiem, że każdy może przyjąć kotka pod swój dach i pozbyć się go bez żadnych konsekwencji. Porzucony w ten sposób zwierzak stawia osoby, które go znalazły, przed wspomnianym już wyzwaniem określenia jego statusu. Problem bezdomności polskich kotów jest w rzeczywistości niemierzalny, bo nikt tak naprawdę nie wie, ile zwierząt straciło dom. Wiadomo tylko, że liczba kociaków, które trafiają do schronisk rośnie. W roku 2019 w schroniskach dla zwierząt przebywało kotów – to 6 % więcej niż w poprzednim okresie zachować się wobec bezpańskiego kota? Gdzie należy zgłosić taką informację? Gdzie zgłosić bezpańskie koty? Jak powinieneś się zachować, znajdując kota na ulicy? Jak możesz się upewnić, że nie „uszczęśliwiasz” zwierzęcia na siłę, zabierając do domu lub co gorsza oddając pod opiekę schroniska przyzwyczajonego do życia w naturze zwierzaka? Jak uniknąć akcji ratunkowej kota, który ma kochający dom i zwyczajnie wyszedł na spacer? Tylko czasem sytuacja jest jasna, na przykład wtedy, gdy natknąłeś się na pozostawiony przy drodze karton z małymi kociętami lub natrafiłeś na zranione, pozostawione samemu sobie zwierzę. W takim wypadku powinieneś powiadomić policję lub lokalne schronisko, a jeśli stan pacjenta jest poważny – niezwłocznie udać się do weterynarza. Bezdomne kotki – jak się zachować? Jeśli znalazłeś małe kocię lub nawet kilka maluchów, nie dotykaj ich, lecz rozejrzyj się za ich mamą. Może stadko należy właśnie do lokalnego ekosystemu i wcale domu nie potrzebuje. Zostawiając swój zapach na futerku kociaków ryzykujesz, że ich mama po powrocie odrzuci swoje potomstwo. Jeśli kotka się znajdzie, a nie sprawia wrażenia chorej czy słabej i troszczy się o swój miot, nie powinieneś go zabierać, lecz co najwyżej poinformować fundację prozwierzęcą o znalezisku. Jeśli kocia mama nie zjawia się przez dłuższy czas, warto kocięta zabezpieczyć i nakarmić specjalnym, podawanym butelką mlekiem. Również w tym wypadku powinieneś niezwłocznie zwrócić się o pomoc do lokalnej fundacji. Czasem może również pomoc zaangażowany lekarz weterynarii, który tymczasowo weźmie gromadkę pod swoją czym poznać bezdomne koty? Jeśli napotkałeś na swojej drodze kota, spróbuj odpowiedzieć sobie na pytanie, czy na pewno jest bezdomny. Pomocna wskazówką może być zachowanie zwierzaka. Spokojny, relaksowany i pewny siebie kot, w dodatku czysty, zadbany i najedzony, najprawdopodobniej po prostu robi obchód po swoim rewirze i nie potrzebuje Twojej interwencji – przy czym jego „pewność siebie” nie musi oznaczać obojętności czy ufności wobec człowieka. Dzikie lub półdzikie koty mogą ludzi unikać, nie tracąc jednocześnie kontenansu na swoim terenie. Również kot, który ma gdzieś w pobliżu swój kochający dom i tylko wyszedł na spacer, nie musi się do Ciebie łasić, lecz trzymać Cię na dystans. Jeśli jednak obserwujesz u niego zagubienie, dezorientację, strach lub nerwowość, to jest najprawdopodobniej na obcym dla siebie terenie. Także, jeśli zwierzę jest brudne i wychudzone, ma zmierzwione futerko lub uporczywie się drapie lub liże zaognione rany, możesz wyjść z założenia jest chore lub nie daje rady sobie kota pomoże nam zidentyfikować, czy kot ma właściciela. Bezdomny kot – co zrobić? Jeśli nie jesteś pewny, warto udać się z kotem do pobliskiego lekarza weterynarii, aby stwierdził, czy znalezione zwierzę nie ma wszczepionego czipa – w ten sposób najłatwiej trafić do właściciela, jeśli takowy istnieje. Niestety brak obowiązku czipowania kotów sprawia, że niewielu właścicieli to robi – zatem brak czipa wcale jeszcze nie musi oznaczać braku opiekuna. Jeśli tą droga do niego nie dotrzesz, a wygląd czy zachowanie kota nie sprawiają wrażenia koniecznej ingerencji medycznej, powinieneś zrobić zwierzęciu kilka zdjęć i rozwiesić ogłoszenia w okolicy, w której je znalazłeś, oraz udostępnić zdjęcia na lokalnych mediach społecznościowych. Lepsze od schroniska Jeśli masz możliwość przetrzymania kota do czasu znalezienia obecnego lub nowego właściciela, warto wstrzymać się z natychmiastowym oddaniem go do schroniska. Wylądowanie za kratami, w towarzystwie obcych towarzyszy niedoli to dla kota zwykle przeżycie traumatyczne, a dla małych, często osłabionych kotków nierzadko wyrok śmierci ze względu na wysokie ryzyko zarażenia się chorobami, jakich w przytułkach niemało. Jeśli zapewnienie kotu tymczasowego domu nie wchodzi dla Ciebie w rachubę, zwróć się o pomoc do okolicznych fundacji ochrony zwierząt. Ich znalezienie w Internecie nie zajmie Ci wiele czasu, a na pewno uspokoi sumienie, bo w ten sposób uratujesz zwierzaka przed traumą schroniska i zwiększysz jego szanse na znalezienie dobrego domu. Podsumowanie Status prawny kotów w Polsce jest niezwykle skomplikowany i oceniany często bardzo subiektywnie. Decyzja o tym, czy określimy kota jako „domowego”, „bezdomnego” czy „dzikiego” zawsze wymaga indywidualnej oceny, a ta wypada zwykle różnie zależnie od punktu widzenia i intencji zaangażowanych. Ale niezależnie od tego, do jakiej kategorii kota zaliczymy, pamiętaj, że zawsze możesz zwrócić się o pomoc i radę do lokalnej fundacji prozwierzęcej, która kompetentnie zajmie się problemem i jest dla kociaka zwykle lepszym rozwiązaniem niż oddanie go do schroniska.
Najlepsza odpowiedź maja96 odpowiedział(a) o 21:03: Kingusiu przecież dobrze wiesz jak się sprawdza czy to kot czy to tak kocura rozpoznaje się tak przy ogonie wisi mu coś takiego intymnego dla kocurów, a natomiast kocice są bardziej zabawowe(no wiesz lubią się bawic) Odpowiedzi Jackass odpowiedział(a) o 19:58 Kotek ma siuśka:) a kotka nie:) cinka odpowiedział(a) o 08:26 To jest akurat proste facet ma jaja a kotka niee J4CEK odpowiedział(a) o 11:14 kotka jest mmniejsza i ma wyrazne cycki a kot jest wiekszy i trudno je wyczuc Skateówa odpowiedział(a) o 17:37 Po prostu. Kot ma jaja. A kotka ma takie coś płaskiego pomiędzy nogami. Skateówa odpowiedział(a) o 17:37 Po prostu. Kot ma jaja. A kotka ma takie coś płaskiego pomiędzy nogami. blocked odpowiedział(a) o 15:52 zobacz czy ma coś czy niema takiegoś czegoś blocked odpowiedział(a) o 14:08 he he ja mam kota kotka nie ma siusiaka :) a kot ma jajeczka i siusiaka :) Uważasz, że znasz lepszą odpowiedź? lub